Duży problem w małym rozmiarze — obawy dzieci

Dlaczego ludzie się boją? To pytanie można uznać zarówno za retoryczne, jak i dość specyficzne. Strach jest normalną reakcją organizmu na stresującą sytuację, która wymaga maksymalnej mobilizacji. W chwili, gdy odczuwamy strach na poziomie emocjonalnym, na poziomie fizjologicznym aktywowana jest ogromna liczba mechanizmów, które przygotowują nasze ciało do potencjalnego zagrożenia. Wszystko to jest oderwane przez naturę od najdrobniejszych detali, a zatem zalety tego rodzaju warunków zdecydowanie istnieją. Mianowicie: działa jako mechanizm ochronny, zachowując cały organizm w stanie nienaruszonym. Dlatego od razu określmy: pojęcie "bezpodstawnych lęków" jest bardzo warunkowe — zawsze i wszędzie strach ma powód do jego pojawienia się. Inną rzeczą jest to, że sam ten powód może być całkiem przyzwoicie usunięty z pozoru strachu.

Pozwól mi wyjaśnić, o czym mówimy. Wspólne zdanie, że "wszyscy pochodzimy z dzieciństwa" zostało zapomniane przez dorosłych, gdy tylko pojawiają się sytuacje, są niewygodne. I lęki dzieci — to właśnie pozostaje w podświadomości człowieka przez wiele lat, jeśli nie przez całe życie. A dziecko z jakiegoś powodu odczuwa niepokój z jakiegoś powodu i na podstawie osobistych doświadczeń obserwowania otaczającej go rzeczywistości. Na przykład lęk wysokości może wynikać z doświadczenia nieudanego upadku, strachu przed ciemnością przed snem złego snu, strachu przed ograniczonymi przestrzeniami przed źle dobranym miejscem do ukrycia się (gabinet się zatrzasnął). Wszystko to odbija się w podświadomości dziecka i jest tam przechowywane przez dość długi czas, dopóki żadna stresująca sytuacja nie spowoduje, że lęk przejawi się w pełni. A czasem lęki dzieci są inspirowane przez samych dorosłych. Te wieczne "nie przychodź — spal się", nie idź — upaść "itd. tworzą w dziecku syndrom bycia we wrogim środowisku, w którym strach jest niezawodnym sprzymierzeńcem, ponieważ ostrzega przed niebezpieczeństwem. Obawy dzieci mogą powstać podczas oglądania programów telewizyjnych i niekontrolowanego udziału w strzelaniu, a także podczas słuchania dorosłych mówiących o zagrożeniach ze strony świata.

Ta ostatnia opcja jest podatnym gruntem dla rozwoju takiego zjawiska, jak obawy społeczne. Są to obawy związane ze wzrostem cen, wzrostem liczby ataków terrorystycznych, niewystarczającymi wypłatami świadczeń pieniężnych oraz ogólnym pogorszeniem życia. W Rosji lęki społeczne już zamieniają się w masową psychozę — ponieważ jeśli ktoś powie, że ma się dobrze, natychmiast zrobi wielu wrogów: nie mogą zrobić dobrze w TAKICH czasach. Społeczne obawy utrudniają normalny rozwój społeczeństwa, tworząc psychologię defensywną wśród współobywateli. Stwarzanie lęku w społeczeństwie jest promowane przez media: albo karmią elektorat faktami z życia celebrytów (i zastanawiają się, dlaczego zdrowy człowiek powinien martwić się szczegółami intymnego życia danej osoby, która jest absolutnie czyimś?) Ojczyzna. Strach społeczny jest więc gotowy: nie można wyjść na ulicę — istnieje ciągła zbrodnia; tylko wybrani żyją dobrze, a my nie jesteśmy wśród nich, dlatego wszystko wokół jest złe i musimy czekać na następny cios z przeznaczeniem.

I całe to piękno: różnego rodzaju fobie, obawy społeczne wywodzą się z tego, co dorośli nazywają "lękami dzieci". Co zrobić, jeśli już mają?

Po pierwsze, stwórz zdrowe, przyjazne środowisko dla dorosłych i dzieci. Nie ma potrzeby czytania gazet (mówił o tym również profesor Preobrażenski — pamiętajcie "Serce psa"). Uwierzcie mi, dowiecie się o głównych wiadomościach z całego świata, a więc — są krótkie projekcje powitalne bloków wiadomości, internetu i wreszcie sąsiadów! Ale ubezpieczasz się od spożywania ogromnej ilości niepotrzebnych, przerażających informacji. Filtr należy również umieścić w telewizorze: wiadomości kryminalne, postępowanie sądowe — nie można go oglądać przez zdrową osobę. A kiedy w twoim domu panuje reżim, spokój umysłu (o ile to możliwe, oczywiście!), Stabilność i przewaga pozytywnych emocji, lęki zaczną ustępować — nie podoba im się środowisko sprzyjające rozwojowi solidnej harmonijnej osobowości. I jeszcze jeden sposób radzenia sobie z lękami jest pięknie opisany w książce o Harrym Potterze: jeśli czegoś się boisz, śmiej się z tego — z dziećmi ta metoda działa o 95% (pozostały odsetek jest w przypadkach klinicznych). Więc uśmiechnijcie się, panowie! Uśmiechnij się!