Jak nauczyć się żartować, aby stać się duszą firmy

Śmiech jest znany z tego, że przedłuża życie. A kto staje się tego przyczyną, zawsze cieszy się sympatią ludzi. Dlatego każdy, kto kibicuje publiczności, najczęściej wykonuje ją dusza towarzystwa, ludzie są do niej przywiązani, lubią towarzystwo tej osoby. Zdarza się, że poczucie humoru jest wrodzone, jak ucho muzyczne i inne naturalne skłonności. Ale jeśli dziecku z takim darem nie nauczono gry na fortepianie, nie otrzyma nagród za osiągnięcia w dziedzinie sztuki. Ale jeśli ktoś wyciągnie dziecko bez specjalnego daru od Boga, to oczywiście nie stanie się wybitnym kompozytorem, ale będzie mógł zagrać kilka melodii. W ten sam sposób możesz rozwinąć poczucie humoru.

Po pierwsze, zastanów się, co tak naprawdę zabawni ludzie? Po pierwsze, niezwykłe. Nieoczekiwany zwrot sytuacji, nowa perspektywa, oryginalna gra słów. Postaraj się spojrzeć na to, co dzieje się z różnych punktów widzenia, jakbyś był obcym, który poleciał na ziemię. W końcu to, co wydaje nam się zwyczajne, może być całkiem zabawne. Jednak w żartach ważne jest, aby nie przesadzić i przypadkowo nie urazić ludzi, których chcemy rozbawić. Są ludzie, którzy "dla słowa dowodu nie pożałują także swojego ojca. Takich jak nauka żartowania, więc od niego, wręcz przeciwnie, wszyscy unikają — aby nie dostać się do języka tak ostry jak nóż do mielenia mięsa.

Żart, jak łyżka na obiad, jest potrzebny w określonym miejscu i czasie. Nie należy zakładać, że "w naszym kraju wszystko jest tak złe, ponieważ Lenin w Mauzoleum nie leży w Feng Shui" w komórce Partii Komunistycznej, a także w społeczeństwie ludzi, którzy poważnie wierzą w chińskie nauczanie o prawidłowym ułożeniu przedmiotów. A ci i inni nie będą wdzięczni za twój żart. No cóż, — powiesz — tutaj podano wskazówki, jak nie żartować, ale jak nauczyć się żartować, żeby "urodzić" przynajmniej tak prostym dowcipom?

Humor, podobnie jak muzyka i rysunek, ma swoje własne zasady. Wydaje ci się, że komik sprawia, że ​​ludzie za każdym razem śmieją się z nowych dowcipów? Analizuj: pod nimi strukturalnie ukrywa się tylko kilka przyjęć i krótko rozważamy te techniki. Pierwsze przyjęcie to gra słów. Język rosyjski jest pełen terminów, które mają różne znaczenia. Istnieją również frazy, które są blisko innych w dźwięku. Jak nauczyć się żartować, bawić się słowami? Zaznacz takie wielowartościowe terminy (pluć, klucz, czyn). A kiedy pytają cię: "Jak się masz?", Możesz odpowiedzieć: "To zależy od prokuratury, ale ja prowadzę interesy". Możesz pokonać przysłowia i przysłowia. Na przykład, o impasie powiedz: "Znalazłem kozę na kablu i zabiłem kozła z szoku."

Inną powszechną metodą jest fałszywa opozycja, kiedy druga część zdania wydaje się przeczy pierwszemu, ale w rzeczywistości tylko ją potwierdza. Na przykład: "Nie jesteśmy zainteresowani nikim, z wyjątkiem policji podatkowej, a nawet nie jesteśmy zainteresowani sobą, ale w zawartości naszych kieszeni". W tym przypadku stosuje się technikę podobną do poprzedniej techniki amplifikacji, tylko koniec instrukcji obala początek: "Łatwo rzucić palenie — już pięćdziesiąt razy rzuciłem". Istnieją również metody hiperbolii — celowa przesada i fałszywe niedomówienie. Jak nauczyć się żartować przy użyciu tej techniki? Sytuacja, w której wygrywają wszyscy, to dodać sąsiadów: "Tak się upił wczoraj, że rano nawet sąsiedzi mieli bóle głowy" itp. Doprowadzenie do absurdu budzi również rozbawienie ludzi, a przykłady mogą być nieskończenie wyciągnięte z leksykonu wojska: "Zamknij się, pytam cię!" I tym podobne.

Ale powiedzmy, że zapoznałeś się z technikami humoru i nadal nie możesz uzyskać czegoś dowcipnego. Ale możesz się dobrze bawić dowcipami innych ludzi. Staraj się zapamiętać mnóstwo dowcipów i zabawnych fraz, aforyzmów i popularnych zwrotów. Jak nauczyć się żartować, obsługiwać je? Najważniejsze, że anegdota, którą powiedziałeś, była właściwa. "Sól" tego opusu komediowego powinna przynajmniej w jakiś sposób dotyczyć tematu rozmowy. Nie powtarzaj tej samej anegdoty kilka razy. A jeśli nie wywołałeś wzajemnego śmiechu, nie powinieneś natychmiast opowiadać o innym podobnym przypadku, w nadziei, że to na pewno zadziała. A co absolutnie nie można zrobić, to winić publiczność za brak poczucia humoru.