Jak żyć szczęśliwie, a co najważniejsze, odczuwać

Pamiętaj słowa z dobrze znanego bajkowego dzieciństwa: "A książę pocałował Kopciuszka, a odtąd żyli razem długo i szczęśliwie"?

Prawdopodobnie od czwartego roku życia byłem zaniepokojony tym samym pytaniem: "Czy to jest jak żyć szczęśliwie? Co to znaczy? "Tj Mogłem dobrze zrozumieć i zrozumieć, czym są "długie" i "razem", ale z kategorią szczęścia sytuacja była bardziej skomplikowana.

Ciągle denerwowałem moich rodziców, próbując to rozgryźć, ale jedyną odpowiedzią, jaką udało mi się dorwać dorosłym, było: "Będziesz dorastał i wszystko zrozumiesz sam!"

Cóż, już dorastałem. Można powiedzieć, że nawet bardzo, bardzo dorosły. Wiem, jak być sobą, jak nie zmieniać moich zasad, jak odnieść sukces w mojej karierze. Być może nadszedł czas, aby poradzić sobie z kategorią szczęścia.

1. Pojęcie szczęścia.

Zanim odpowiem na pytanie, jak żyć szczęśliwie, spróbujmy zdefiniować to słowo.

Słownik encyklopedyczny twierdzi, że w tym stanie należy rozumieć uczucie najwyższej wewnętrznej satysfakcji w zupełnie różnych sferach życia: w życiu codziennym, w życiu zawodowym, w życiu rodzinnym. Ponadto absolutnie konieczne jest odczuwanie zarówno pełni, jak i sensu twojego istnienia.

W trakcie pisania tego artykułu musiałem zapoznać się z ogromną ilością odpowiedniej literatury. Okazało się, że większość populacji naszej planety, czyli 51%, to pesymiści. Tj Są to ludzie, którzy, zdaniem psychologów, w oczywisty sposób przyciągają zmysły. Próbując, jak mówią, żyć dla siebie, są znacznie bardziej skłonni do rozwodu, cierpią z powodu raka, pozostają samotni i zapomnieli na starość. Dlaczego tak się dzieje? Faktem jest, że tylko pozytywne i jasne myśli zawsze generują radosne wydarzenia.

Tj Chcę powiedzieć, że myślenie o tym, co złe i czekanie na sukces lub to samo szczęście, jest a priori beznadziejnym i bezużytecznym ćwiczeniem

2. Co to znaczy być szczęśliwym?

Przed rozpoczęciem pisania tego materiału zdecydowałem się przeprowadzić małą ankietę socjologiczną. W jednej z sieci społecznościowych właśnie zadałem powyższe pytanie. Przyznaję, wynik mnie zmusił.

Przede wszystkim respondenci zadowalają się życiem w całości, po drugie — szczęściem, a trzecie i czwarte przeszły odpowiednio do silnych i radosnych doświadczeń oraz posiadania najwyższych dóbr.

Prawdopodobnie wszystko uporządkowałbym trochę inaczej. Chociaż zauważę, że wszyscy respondenci byli w większości osobami w tej samej grupie wiekowej i statusie społecznym, w związku z tym uzyskane dane można uznać za bardzo, bardzo subiektywne.

3. Jak żyć szczęśliwie i czy można się tego nauczyć?

Psychologowie twierdzą, że ci, którzy dążą do osiągnięcia tego stanu, potrzebują tylko kilku zasadniczych zasad.

  • Uśmiechnij się częściej. Do kogo? Przyjaciele, znajomi, krewni, osoby postronne, własne odbicie w lustrze.
  • Daj komplementy każdego dnia. Nawet jeśli jesteś bardzo smutny, znajdź siłę, by przynajmniej podnieść słuchawkę i proszę miłym słowem, powiedzmy, przyjaciela lub ukochanej babci.
  • Stań się jaśniejszy. Cóż, ten przepis, oczywiście, będzie bardziej przydatny dla dziewcząt. Spróbuj przemalować włosy, nałóż jaśniejszy makijaż, ubierz się trochę bardziej wyzywająco niż zwykle.
  • Doświadczać przyjemności nawet w małych rzeczach.
  • Zapamiętaj minuty szczęścia i życia, przewidując szczęście i pozytywne.
  • Otocz się jasnymi kolorami zarówno w ubraniu, jak i we wnętrzu.
  • Poczuj coś nowego, naucz się czegoś. Rozwijaj, znajduj hobby, ponieważ w świecie jest tyle ciekawych rzeczy.
  • Sprzątnij pokój i na biurku w biurze. Zdaniem psychologów, zgrabnie złożone rzeczy tworzą poczucie pewności w osiąganiu swoich celów.
  • Rozmawiaj częściej niż pisz. Jak się okazało, szczęśliwi ludzie są bardziej otwarci na komunikację, podczas gdy ponure mają tendencję do używania tylko kilku fraz.

Być może odpowiedzieliśmy na pytanie postawione na samym początku artykułu o tym, jak żyć szczęśliwie. Czy to trudne? Wydaje mi się, że nie. Okazuje się, że aby szczęście się udało, wystarczy zrobić krok w jego kierunku. Uczyń i szczerze się uśmiechaj.