Wszechmocny człowiek. Jaką osobą jesteś?

Każdy wie, że człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Bóg jest wszechmocny. Więc człowiek może zrobić wszystko. Ma wszystkie funkcje.

Dlaczego nikt nie zawsze dostaje to, czego chce?

Bo po prostu brak jest wystarczający, a nawet szkodliwy.

Ponieważ spodziewa się, że wszystko spadnie mu z nieba, albo ktoś przyniesie go na srebrnym talerzu: państwo, szef, rodzice, małżonek.

Powodem jest to, że człowiek nie bierze na siebie odpowiedzialności za swoje życie, ale pozwala mu na pozbycie się go innym. W końcu zawsze jest łatwiej, jeśli coś się nie uda, a potem można winić państwo, okoliczności, sąsiada, ukochaną osobę.

Jaką osobą jesteś?

Więc nie dawaj komuś prawa do kierowania swoim życiem. Weź go w swoje ręce, mocno trzymaj kierownicę i podążaj za swoim kursem. Pomyśl o swojej boskiej esencji, o Bogu w sobie.

Drugim powodem niepowodzenia jest brak wiary w siebie. Zgadzam się, trudno wyobrazić sobie Boga, który nie wierzyłby w to, co tworzy.

Jeśli nie wierzysz w to, co robisz, jeśli zakładasz firmę, wątpisz w jej sukces, pomyśl, że już podpisałeś swoją porażkę. Dotyczy to każdej sfery życia: duchowej i materialnej.

Ale jak mówi powiedzenie: „Nadzieja dla Boga, ale nie twoja własna”. Oprócz odpowiedzialności i pewności siebie musisz przestudiować to, do czego dążysz: zebrać dodatkowe informacje, zdobyć brakujące umiejętności. Rzeczy do myślenia i planowania.

Następnie, metodycznie i stopniowo, krok po kroku, zmierzaj do celu. Zrób to codziennie.

Nie zawsze wszystko idzie gładko. Nie można uniknąć błędów i niepowodzeń. Pokazują nam, że idziemy w złym kierunku, Boska Opatrzność nie ma innego wyjścia. W istocie jest to dialog z Bogiem lub Wszechświatem (jak lubisz), czerwone światło, znak stopu ostrzegający przed zmianą, przemyśleniem, poprawieniem.

Tak więc, wierząc w siebie, słuchając siebie, każdego dnia robiąc co najmniej mały krok we właściwym kierunku i prawidłowo przyjmując porażki, każda osoba osiąga swój cel.