Zimowa depresja. Jak tego uniknąć?

Być może jest niewielu ludzi, którzy mogą bezpiecznie powiedzieć, że zimowa depresja nie jest dla nich. Niestety, fakty mówią same za siebie: tak czy inaczej, ale co trzecia osoba doświadcza symptomów zimowej depresji. Tutaj krajowe statystyki niewiele różnią się od zagranicznych. Na przykład w Niemczech i Anglii jedna trzecia mieszkańców przyznała, że ​​trwają miesiące jesienno-zimowe.

Czym jest zimowa depresja i czy jest na niej jakieś zbawienie?

Eksperci nazywają depresję zimową sezonowym zaburzeniem emocjonalnym. Być może ta definicja nie ujawnia całej istoty depresji, a jedynie ogólne oznaki. Zimowa depresja to nic innego jak naruszenie sfery emocjonalnej, pociągające za sobą zakłócenie pracy całego organizmu. Gdyby chodziło tylko o emocje!

Tak więc, przygnębiony nastrój powoduje zaburzenia snu. To tylko jedna z opcji. Nie, zaburzenia snu nie oznaczają, że cierpisz na bezsenność. Wręcz przeciwnie, możesz spać przez długi czas, ale trudno jest nazwać taki odświeżający sen. Obudź się i poczuj zmęczenie ponownie. Czasami może być zakłócony przez wczesne przebudzenia lub częste przebudzenia w środku nocy.

Czy zauważyłeś, że napady senności występują bez wyraźnego powodu? Wydaje się, że śpi przez 8, a nawet 10 godzin, a w środku dnia oczy znowu się zamykają, a myśli nie są już związane z pracą, ale tylko o tym, jak żyć, aby zobaczyć wieczór, wrócić do domu i znów spaść z powrotem do łóżka.

Inny stan depresyjny wyraża się w przywiązaniu do czegoś, nawet w zależności. Oznacza to, że często depresja chce "wykorzystać". Jedzenie, jak się wydaje wielu, poprawia nastrój i sprawia, że ​​czujesz się trochę lepiej. Dlatego często można umieścić znak równości między słowami zimową depresją a zależnością od żywności. Ale takie wyimaginowane "leczenie" depresji z jedzeniem, lub, jak wspomniano powyżej, klejenie jest w stanie zagrać okrutny żart i tylko pogorszyć sytuację. W rezultacie pojawia się nadwaga, stan zdrowia pogarsza się, to znaczy, że depresja pogarsza się.

Ogólnie rzecz biorąc, człowiek byłby szczęśliwy, gdyby pozbył się tej plagi, ale nie wszystko jest tak proste, jak sądzono.

Zimowa depresja występuje zwykle w listopadzie i trwa do marca lub kwietnia. Pomyśl tylko — 4-5 miesięcy jest po prostu pozbawionych życia!
Dlaczego nadchodzi depresja?

Depresja jest wynikiem niedoboru światła słonecznego, a dokładniej hormonów serotoniny i melaniny, które są wytwarzane przez podwzgórze i aktywowane przez słońce. Hormony te wpływają także na sen, apetyt, a nawet pożądanie seksualne.
Czy istnieją sposoby na ochronę siebie lub w jakiś sposób zneutralizowanie skutków depresji jesienno-zimowej? Jak leczyć depresję? Tak, możesz zminimalizować te konsekwencje. Aby to zrobić, trzeba często być na świeżym powietrzu, zawsze w świetle, pożądanej porannej porze dnia. Musisz chodzić w każdą pogodę, co najmniej pół godziny dziennie. Ale sprawa komplikuje fakt, że wielu pracuje i idzie do pracy w nocy — wczesnym rankiem, i wraca wieczorem, kiedy, niestety, nic nie zostaje z dnia na dzień. Sam dzień trzeba spędzić w biurze, siedząc przy komputerze. Lekcja też, delikatnie mówiąc, nie jest zbyt przydatna dla ciała. A w weekend chcę jednego — spać, ponieważ sen wydaje nam się zbawienny. Ale niestety, często po śnie jest jeszcze więcej zmęczenia. Dlatego chodź w weekendy, idź na długie spacery, na przykład na narty, łyżwy, buduj bałwany z dziećmi. Lenistwo Zmęczenie? Niechęć? I próbujesz, pokaż siłę woli, ale po takich spacerach i aktywnym sporcie zapomnisz o bluesie!

Pomaga także aromaterapia, masaż, leczenie światłem — czyli włączenie specjalnych lamp, których światło jest podobne do promieni słonecznych.
Opcje mogą być wiele, najważniejsze — twoja chęć pozbycia się jesienno-zimowego bluesa.